Ja nie mam żadnych wątpliwości że to wygodne rozwiązanie - ale to jeszcze nie mój czas:) Mam wynegocjowane z żoną akwarium 3x większe (czyli 300 l) ale do tego jeszcze trzeba zmienić nieco wystrój i mebelki wiec na razie czekam, uczę się i próbuje, próbuje, próbuje....ale koniec końców pewnie na to RO się skuszę
PS. Argument o mniejszej uciążliwości przy podmianach na pewno zostanie przeze mnie użyty w rodzinnych negocjacjach i będzie to z pewnością argument koronny argumentu o swobodnej mineralizacji takiej wody nie użyje bo przecież to tylko szczegół techniczny
Ja również miałem problem na samym zwirku z twardosciami. Jak na razie zmieniłem na podłoże cal black earth i jest ok. Jak długo to się okarze. Problem był na tyle poważny że przez rok może z 4 razy nożyczki poszły w ruch. O dziwo glonów poza ostrym pyleniem szyb nie było
pjpk napisał(a): filtra RO nie mam i nie będę mieć - za dużo komplikacji w mieszkaniu, no i żona by nie zdzierżyła kolejnych klamotów;)
Takie samo zdanie miałem przez ostatnie lata Ale nie taki diabeł straszny... Ja jestem świeżym posiadaczem RO i na razie bardzo sobie chwalę. Kombinacje Ca vs Mg nieograniczone , można lać jak się chce i w jakich proporcjach .
Podmieniam 100 litrów co tydzień i bałaganu nie ma, sam filterek RO3 malutki pod zlewem schowany, beka wyciągana w piątkowy (dziś ) wieczór, do rana się uzupełnia do tych 100 litrów, później wężem do akwarium i schowana na następny tydzień
No proszę najlepsza reklama Ro z jaką się spotkałam
Muszę się odezwać. ! Każda nowinka czy unowocześnienie potrzebuje czasu aby sie przyjoł do naszych programow i planow.Zawszw musimy sprawdzic wszystko co nie znane a tym bardziej Ro!!!!! Dobre rozwiazanie dla leniwych jednak przynisi efekty.
pjpk napisał(a): filtra RO nie mam i nie będę mieć - za dużo komplikacji w mieszkaniu, no i żona by nie zdzierżyła kolejnych klamotów;)
Takie samo zdanie miałem przez ostatnie lata Ale nie taki diabeł straszny... Ja jestem świeżym posiadaczem RO i na razie bardzo sobie chwalę. Kombinacje Ca vs Mg nieograniczone , można lać jak się chce i w jakich proporcjach .
Podmieniam 100 litrów co tydzień i bałaganu nie ma, sam filterek RO3 malutki pod zlewem schowany, beka wyciągana w piątkowy (dziś ) wieczór, do rana się uzupełnia do tych 100 litrów, później wężem do akwarium i schowana na następny tydzień
No proszę najlepsza reklama Ro z jaką się spotkałam
Muszę się odezwać. ! Każda nowinka czy unowocześnienie potrzebuje czasu aby sie przyjoł do naszych programow i planow.Zawszw musimy sprawdzic wszystko co nie znane a tym bardziej Ro!!!!! Dobre rozwiazanie dla leniwych jednak przynisi efekty.
Ja na koniec jeszcze tylko uzupełnię zgodnie z obietnica o fotki z moimi objawami - jak dla mnie brak potasu a ponieważ potas w akwarium jest (15 mg/l) - to jest blokowany ze względu na złe stosunki Ca:Mg:K
I jeszcze tylko do Lali75 - przyjrzałem się dokładnie akwa i Ca wytrąca mi się na przyssawkach, wyraźny mocny biały nalot. Woda w kranie na ten moment KH 7, GH 10.....Zmierzyłem twardość w akwarium - KH 5 ale GH już 15. Czyli trochę tego ca i mg muszę z wody się pozbyć (swoją droga - całkiem mocno się kumuluje Ca [i w sumie Mg też] w stosunku do wody kranowej - bo w ogóle wykraczało to poza moją świadomość - cenna lekcja i nauka), ale z drugiej strony boje sie lać czyste RO bo nie chce zejść z KH poniżej 4 żeby nie mieć gwałtownych skoków Ph (zwłaszcza że co2 idzie 24 h)
pjpk napisał(a):I jeszcze tylko do Lali75 - przyjrzałem się dokładnie akwa i Ca wytrąca mi się na przyssawkach, wyraźny mocny biały nalot. Woda w kranie na ten moment KH 7, GH 10.....Zmierzyłem twardość w akwarium - KH 5 ale GH już 15. Czyli trochę tego ca i mg muszę z wody się pozbyć (swoją droga - całkiem mocno się kumuluje Ca [i w sumie Mg też] w stosunku do wody kranowej - bo w ogóle wykraczało to poza moją świadomość - cenna lekcja i nauka), ale z drugiej strony boje sie lać czyste RO bo nie chce zejść z KH poniżej 4 żeby nie mieć gwałtownych skoków Ph (zwłaszcza że co2 idzie 24 h)
Wiec kran masz miękki. Przyczyn trzeba szukac w akwa, nie wierzę w taka kumulację Ca i Mg, jeśli podmiany robisz raz w tygodniu, nie ma możliwości żeby się tyle skumulowało. Moim zdaniem w akwarium jest coś co ostro zatwardza wodę. Wyjmij troche tego żwiru co masz, nasyp pół szklanki, wypłucz go w kranie, zalej wodą z kranu zmierz gh, i odstaw na tydzień. po tygodniu zmierz gh. Być może w tym żwirze jest wapień albo coś w rodzaju drobinek koralowych. Zerknij tez ile ca i mg wpada z tej linii nawozowej którą stosujesz. Innych pomysłów jak ro na tą chwilę nie mam. Tak czy csiak nawet po przejściu na ro trzeba dojść do tego co się dzieje w akwa. Zastanów się tez czy nie podajesz jakiś minerałów. Co za wkłady w filtrze masz może ceramikę jakąś lipną kupiłeś, bardziej do Tanganiki czy Malawi. Nic innego logicznego mi do głowy nie przychodzi, wiem jedno w moim odczuciu nie możliwa jest taka kumulacja przy regularnych podmianach. Być może się myle i ktoś ma inny pomysł. Ale w moim odczuciu to niemożliwe. A jeszcze jedno nie znam działania tego co używasz do obniżenia ph i kh, ale być może to cholerstwo kh obniża a gh podnosi, wiem że jak zakwaszałam wodę kwasem nie pamiętam już nazwy bo było to wieki temu jak ro nie było w obiegu, to podnosił mi fosfor.
A teraz napisze co u mnie bo mam kilka spostrzeżeń a nie chce żeby mi umknęły. Przypomnę ubiegły wtorek podmiana wody w akwa 70l na czyste demi. Wiem, że czasu mało ale widzę dużą poprawę. Dziś dolałam 30litrów Demi I stało się coś wielkiego Mg zaczyna spadać wcześniej nawet po dolaniu 70 trzymał twardo 12mg/l, tak naprawdę minęły 4ry dni i mg po dolaniu tych 30litrów spadł na 9mg/l, mimo dawkowania zarówno mikro jak i makro od cala. Co widzę na roślinach: Aromatica: szczyty jak na razie prawidłowe, gubi dolne liści, wykazywała spore braki potasu więc zakładam że ten proces się zatrzyma, ale tu trzeba więcej czasu. I w moim odczuciu martwe liście i tak spadną.
Ludwiga mini: brak upalonych nowych stożków, rośnie powoli właściwie odbija powoli bo bardzo ją ogołociłam, stare dziurawe liście wycięłam nie chce żeby mnie wprowadzały w błąd, jak wypadną kolejne będę mieć pewność że potas dalej jest blokowany.
Rotala: tu jest najlepiej choć szału nie ma rośnie powoli ale stożków uwalonych nie widzę, młody przyrost po kształcie liścia widzę że prawidłowy.
A na koniec diplis... on ma wszystko gdzieś, podobnie jak glośka rosną w najlepsze w przyszłym tygodniu chyba zacznę ciąć glośkę. Lobelia mini idzie jak chwast, podobnie cryptocoryny które odbiły, po przesiadce przeszły tz chorobę zwartek, araguaia podobnie rośnie jak chwast, zaczyna łapać ten swój piękny bordowo-fioletowy kolor.
Plany na przyszły tydzień, są takie żeby podbić trochę potas tak do 25, z tego co widze teraz, zaczyna go ubywać mimo podawania, wiec nie kumuluje się, mg go odblokował. Jak uwalę stożki wrócę tylko do tego co jest w geenie.
I cos co wydaje mi się nie możliwe: Chyba wykończyłam podłoże Cal Black Earth w niecałe 2 mc, ale w sumie na to czekałam, w piątek po wlaniu 70 litrów ro kh5, dziś przed wlaniem 30l dalej kh5. Po wlaniu 30 litrów prawie 4 tak na oko;) Wnioskuje, że super podłoże kończy żywot przynajmniej w wymianie jonowej. Baze XR mam nadzieje, że trochę jeszcze podziała. Jak dokończy żywota zacznę jbl-a wkładać pod korzenie. I super zaczynam podchodzić do baniaka jak do baniaka na żwirku.
Napisze teraz podsumowanie mojej prawie 2 miesięcznej walki z upalonymi stożkami ludwigi sr mini, rotali i aromatici.
Na początku przyznam się, że poniosłam klęskę mimo podłoża black earth na wodzie z kranu problem występował w dużym stopniu. Nie wiem co z tym moim kranem jest nie tak, na pewno jest twardy zimą sama nie wiem kiedy kh skoczyło z 8 na 10. Za tydzień zbiornik będzie miał 2 mc wiec faza dojrzewania za nami. Ale czuje że poniosłam klęskę, a to dlatego że miałam nadzieję że uda mi się prowadzić zbiornik bez ro, niestety skończyło się na ro.
Dzis normalna podmiana mieszałam już kran z ro, Parametry od tamtego tygodnia bez większych zmian. Skoczyło no3 na 20 ale pewnie z tego powodu że w ubiegły piątek nie podmianiałam wody tylko dolałam jakieś 30l ro. dziś podmiana 35 litrów ro +20 kranu, wyszło z tego jakieś kh 3,5. Co daje 1/5 objętości baniaka.
Parametry przed podmianą. ca 60 mg 9 potas 25 (przestał się kumulować mimo normalnego dawkowania z makro) fe 0,3 (w tym tygodniu podciągnęłam i teraz uzupełniam dawkami dziennymi) no3 20 po4 0,5 kh 4 gh 8,4
Moje obserwacje: Ludwiga............... tydzień temu ogołocona doszczętnie, od tygodnia nie ma widocznych objawów poupalanych stożków, liście o prawidłowym kształcie, na razie małe ale praktycznie jej nie było.
Rotala...............tu mam zagwozdkę, rośnie w miarę ładnie ale niestety widzę gdzieniegdzie upalony stożek, nie jest tego dużo ale są.
Aromatica...........u góry bardzo ładnie, liście w końcu prawidłowy wygląd zaczynają mieć, stożków upalonych brak, dół niestety po moich experymentach, cały opada i tak stoją kikuty jeszcze trochę i je przytnę.
No cóż tak jak pisałam za tydzień baniak będzie miał 2mc, pewnie teraz poleci z górki już. Na chwilę obecną mam 100% pewność że podłoże cal zakończyło swój żywot, jeśli mówimy o właściwościach jonowymiennych, tak jak pisałam już wcześniej jest dobrym podłożem, ale dla miękkiej wody, trochę żałuje bo jak startowałam baniak miałam kupić tropice, nie sądziłam że przy częstych aż tak dużych podmianach tak szybko dokończy żywota. Zarówno KH ani GH od ubiegłego piątku nie drgnęło.
Z moich domysłów wynika, że przyczyną u mnie było kilka nakładających się przyczyn. 1. Wysoki Magnez + w połączeniu z normalnym nawożeniem potasem 2. Być może braki niektórych mikro (które lałam oszczędnie)
Jestem zaskoczony i to bardzo tym co piszesz na temat podłoża które obecnie używasz .Myślę że Twoja woda nie jest aż tak bardzo twarda żeby po 2 miesiącach stracić swoje właściwości .Zastanawiałem się poważnie nad kupnem tego podłoża czytałem sporo dobrych opinii a tu masz .
kolarztn1 napisał(a):Jestem zaskoczony i to bardzo tym co piszesz na temat podłoża które obecnie używasz .Myślę że Twoja woda nie jest aż tak bardzo twarda żeby po 2 miesiącach stracić swoje właściwości .Zastanawiałem się poważnie nad kupnem tego podłoża czytałem sporo dobrych opinii a tu masz .
Zastanawia mnie działanie tego podłoża. Jeżeli sporo czytałeś to czy mógłbyś podać linki z opisem działania. Nie chodzi mi o te "super hiper" opisy, które nic nie wnoszą. Interesują mnie informacje na temat jonowymienności. Podstawowe parametry: jakie jony są pobierane, jakie oddawane, jak jest pojemność jonowymienna? Na tej podstawie można by policzyć na jak długo wystarczy dla danej wody.
Czy to Cal czy amazonia, czy inne, jakie jony pobiera?, jakie oddaje?, czy trzyma parametry?, czy 2 miesiące a może 4?, itd... Wcześniej czy później każde się wyjałowi, mnie bardziej interesuje żeby utrzymać rośliny w dobrej kondycji po tym okresie wyjałowienia.
Zgadzam się, utrzymanie dobrego wzrostu/kondycji roślin jest najważniejsze w naszym hobby.
Informacja jak długo będzie działać jest dla mnie bardzo istotna przy wyborze producenta. Wydaje mi się, że łatwiej będzie utrzymać rośliny w dobrym wzroście po wyjałowieniu jeżeli będziemy wiedzieć jak to podłoże działa tak by wcześniej przygotować strategię postępowania na ten moment.
Podłoże może być dobre (chodzi o jonowymienność) ale trzeba zachować umiar w podmianach, moim zdaniem max 30% podmienianej wody wystarczy i podmiany co 7dni jeśli podmieniamy na twardy kran. Co przy twardej wodzie na moje oko wydłuży działanie o jakieś 2 mc Przypomnę jeszcze raz zbiornik glossy ma gdzieś 240litrów netto, do zbiornika poszły 2 worki świeżego, jeden worek ze 112 i 2 green bazy świeżej. Ten jeden worek Cala w 112 ładnie zbijał parametry jakies 4-5 mc, ale miały na to wpływ że podmiany były nie częściej jak co 7 dni i w ilości 18l (wiadro), woda tez była o kh 8.
Glossy wystartował 19.12, twardość wody się zmieniła, podmiany sporo bo po 50% ze dwa razy się zdążyło że walnęłam podmianę co 4ry dni.
Teraz odnośnie nawożenia, moje spostrzeżenia są takie, że mimo green bazy i tak zbiornik należy nawozić od początku przy dużym oświetleniu, przy umiarkowanym nawożeniu mikro wydziałam braki, z tego co wiem podobnie zachowuje się nowa amazonia, Być może zupełnie inaczej zbiornik zachowywałby się jakby światła było mniej.
Trzy dni temu zrobiłam test. Pod aromatice, bo ona ewidentnie od początku nie tylko ze stożkami kulała, ale i z przyrostem, włożyłam kapsułkę ferka stemma, dolne liście leciały to akurat było spowodowane niemożności wchłania potasu, bo i ludwiga takie braki wykazywała, jak również właziły glony na aromatice i tylko na nią, ogólnie zbiornik czysty. I po dwóch dniach mogę powiedzieć, że przyrost jest taki jak wcześniej rosła w tydzień. Więc i nawożenie mimo green bazy kuleje.
W moim odczuciu większość tego co jest na obecną chwilę na rynku, nie wyręczy nas w nawożeniu jak i w prawidłowym przygotowaniu wody. No chyba że mamy wmiarę miękką w kranie ale to już inna historia.
Przecież całkiem inaczej zachodzą procesy w baniaku z pół wata, a całkiem inaczej w baniaku z jednym watem na litr.
Wiem jedno dla mnie na przyszłość lepszym rozwiązaniem jest żwir nafaszerowany kulkami i innymi wynalazkami niż takie podłoże. Po 4rech latach przerwy z akwarystyką myślałam że cos w tym temacie się zmieniło, natomiast widze teraz że niewiele. Z rynku zniknęło jedyne podłoże, które naprawdę nawoziło przed dłuższy czas, stara dobra amazonia. Nadmienię że nie znam zasady działania takich podłóż, wiem że coś wymienia za coś i tyle. I chcąc nawet wyzerować wodę tak jak na żwirze, wiem że trwa to znacznie dłużej. Bo czasem widząc braki lejemy coś i nie ma tej prawie natychmiastowej reakcji roślin. I teraz zastanawiamy się czy lać dalej, czy może to błąd.
Takie podłoże będzie też dobre dla laika, który kupi całą linie i nie będzie kombinował z próbą wybarwienia z roszadą pierwiastkami. Po prostu będzie zadowolony, że rośnie. A jak jeszcze będzie miał w miarę miękką wodę w kranie, i umiarkowane oświetlenie powiedzmy te 0,6wata na litr, to już w ogóle wielki sukces akwarysty.
Z podłoże które w miarę dobrze znam to stara amozonia, asII no i cal. Nie wiem jakby zachowała się np tropica, ale pokładam nadzieje w tym, że przy tej jakości linii nawozowej i roślin, podłoże może być całkiem dobre, zwłaszcza dla naszego polskiego kranu.
Ostatnio edytowano 12 lut 2016, 11:32 przez Lali75, łącznie edytowano 3 razy
kolarztn1 napisał(a):Jestem zaskoczony i to bardzo tym co piszesz na temat podłoża które obecnie używasz .Myślę że Twoja woda nie jest aż tak bardzo twarda żeby po 2 miesiącach stracić swoje właściwości .Zastanawiałem się poważnie nad kupnem tego podłoża czytałem sporo dobrych opinii a tu masz .
Zastanawia mnie działanie tego podłoża. Jeżeli sporo czytałeś to czy mógłbyś podać linki z opisem działania. Nie chodzi mi o te "super hiper" opisy, które nic nie wnoszą. Interesują mnie informacje na temat jonowymienności. Podstawowe parametry: jakie jony są pobierane, jakie oddawane, jak jest pojemność jonowymienna? Na tej podstawie można by policzyć na jak długo wystarczy dla danej wody.
Irabank nigdzie nie znajdziesz takich informacji, za dużo zmiennych za to odpowiada, twardość, światło, roślinność i przede wszystkim większość tych zbiorników nazwijmy to pokazowych jest na mieszance ro, wiec załóżmy to że takie podłoże za wiele się nie napracuje.
Producenci akwarystyczni nie podają tych danych z innych względów. Kupno półproduktów i wykonanie podobnego podłoża będzie tańsze o 90%. Z drugiej strony mają do tego prawo no bo włożyli jakieś swoje know how w ten produkt. Jeżeli jednak wiedzą, że produkt przestaje działać w pewnych warunkach po 2 miesiącach to powinni o tym napisać. Wtedy właściciele danego kranu nie będą wyrzucać pieniędzy w błoto tylko wybiorą coś bardziej dla nich odpowiedniego.
irabank napisał(a): Jeżeli jednak wiedzą, że produkt przestaje działać w pewnych warunkach po 2 miesiącach to powinni o tym napisać. Wtedy właściciele danego kranu nie będą wyrzucać pieniędzy w błoto tylko wybiorą coś bardziej dla nich odpowiedniego.
Zgadzam się z tobą w 100% .Jeżeli ktoś posiada wiedzę trochę większą niż przeciętny akwarysta bada wodę wie co ma w kranie wie ile dane podłoże będzie musiało zbijać z wody w kranie i nie ma zamiaru używać wody RO bo woda nie jest aż tak zła co dotyczy mojego przypadku to jest czystą głupotą kupowanie podłoża za ponad 100zł po to żeby za 2 lub 4 miesiące mieć w akwarium zwykły żwirek w kolorze czarnym lub brązowym a utrzymywanie roślin w dobrej kondycji po tym okresie to już zupełnie inna sprawa tu chodzi o nie wyrzucanie pieniędzy w błoto lepiej dopłacić do Tropica lub Ada. Dla ciekawostki napiszę że Pro soil którego używałem przy mojej wodzie w kranie zbijał mi kh przez 2 lata Dziękuję Lali75 za Twoje informacje
kwapa0783 w Sprzątanie· Odpowiedzi: 4 · Wyświetlenia: 6921
Witam
Problem jak w temacie.
Akwarium 30x30x30 (27l)
Świecę lampka led 27W na diodach 3W
CO2 - jest
Mikro - PG Classic- dawka producenta rozbita na 7 dni
Potas codziennie 1 ppm
Easy Carbo dawka dzie...
Mazur w Sprzątanie· Odpowiedzi: 8 · Wyświetlenia: 3318
Witam. Chciałbym Was zapytać po jakim czasie wasze rośliny puszczają nowe stożki wzrostu po przycince :?: :) Zaobserwowałem u siebie, że musi minąć co najmniej tydzień czasu nim na roślinach pojawią s...
Statystyki
Ten temat przegląda 195 użytkowników w tym 0 zalogowanych
Najwięcej użytkowników online (52433) było 12 sie 2026
• Liczba postów: 571087
• Liczba wątków: 48829
• Użytkownicy: 36954
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 195 gości
Newsletter
Odbierz 15 zł na zakupy od 200 zł i nie przegap żadnej promocji.
Bądź na bieżąco z poradami i nowościami akwarystycznymi.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na otrzymywanie wiadomości
marketingowych na podany adres e-mail. Administratorem danych osobowych jest roslinyakwariowe.pl. Więcej